Bazyliszek - potwór o śmiercionośnym spojrzeniu

 Bazyliszek - potwór, którego wzrok zabija


Zgodnie z legendą Bazyliszek miał być tak strasznym potworem, że wystarczyło jedno spojrzenie w oczy bestii, aby zostać przez niego uśmierconym.  


OPISY

Bazyliszek według europejskich bestiariuszy najczęściej utożsamiany jest z gadziopodobną kreaturą przypominającą węża, jaszczurkę lub smoka. Uważany bywa za króla węży. Ma wykluwać się z jaj składanych przez siedmioletnie koguty, które później wysiadywane są przez ropuchy lub węże przez kolejne 9 lat. Według niektórych legend rodzi się raz na 100 lat z kogucich jaj i może żyć wiele wieków. 
Może osiągnąć do piętnastu metrów długości. W skład jego diety wchodzą ssaki, ptaki i większość gadów. Zjada też pająki. 
To, że jad a nawet zapach Bazyliszka powodowały śmierć może nie stanowi zaskoczenia. Ale u tego stworzenia nawet wzrok zabijał. To właśnie ten szczegół był wykorzystywany aby móc pokonać potwora. Jeżeli bowiem ten spojrzał gdzieś gdzie mógł ujrzeć swoje odbicie (np. lustro, tafla wody) ginął od własnego spojrzenia. Innym, naturalnym czynnikiem który mógł doprowadzić do jego śmierci ma być pianie koguta oraz zapach łasicy (a konkretnie jej moczu). 


Jedna z najwcześniejszych wzmianek na temat Bazyliszka znajduje się W Historii naturalnej Pliniusza Starszego z ok. 79 r. n.e. 
"Tę samą moc ma także wąż zwany bazyliszkiem. Jest produkowany w prowincji Cyreny i ma długość nie większą niż dwanaście palców. Posiada białą plamkę na głowie, bardzo przypominającą rodzaj diademu. Kiedy syczy, wylatują z niego wszystkie inne węże i nie wysuwa swojego ciała jak inne w szeregu fałd, ale porusza się wyprostowany i wyprostowany pośrodku. Niszczy wszystkie krzewy, nie tylko swoim kontaktem, ale nawet te, na które tchnął; spala także całą trawę i kruszy kamienie, tak ogromny jest jego szkodliwy wpływ. Dawniej panowało powszechne przekonanie, że jeśli człowiek na koniu zabije jedno z tych zwierząt włócznią, trucizna przedostanie się przez broń i zabije nie tylko jeźdźca, ale także konia. Dla tego okropnego potwora wypływ łasicy jest śmiertelny, czego próbowano z sukcesem, gdyż królowie często pragnęli zobaczyć jego ciało po zabiciu; tak prawdą jest, że spodobała się Naturze, że bez jej antidotum nie byłoby nic. Zwierzę wrzuca się do jamy bazyliszka, co łatwo poznać po zakażeniu otaczającej go gleby. Łasica niszczy bazyliszka swoim zapachem, ale sama umiera w tej walce natury z samym sobą."
Opisywał on Bazyliszka jako węża z jaśniejszą plamą na głowie w kształcie korony.  Według niego ma być małym wężem, który jest tak bardzo jadowity, że pozostawia po sobie szeroki ślad śmiercionośnego jadu. Twierdził, że jego spojrzenie rozsadza kamienie i wypala zieleń. Według Pliniusza słabością bazyliszka jest zapach łasicy. 
Później uważano również, że jest to czworonogi kogut, w koronie, o żółtym upierzeniu, ze skrzydłami, ogonem węża, zakończonym hakiem lub drugą kogucią głową. 
Ponieważ Bazyliszek zabijał wszystkie stworzenia to żył na pustyni. 

Izydor z Sewilli określił bazyliszka mianem króla węży ze względu na jego zabójczy blask i trujący oddech. Czcigodny Beda jako pierwszy zaświadczył legendę o narodzinach bazyliszka z jaja złożonego przez starego koguta. Alexander Neckam (zm. 1217) był pierwszym, który stwierdził, że narzędziem zabijania bazyliszka nie był blask, ale „skażenie powietrza”, tą teorię rozwinął sto lat później Pietro d'Abano.

Albert Wielki, niemiecki duchowny i uczony, w De Animalibus pisał o zabójczym spojrzeniu bazyliszka, zaprzeczając jednak innym legendom, takim jak kogut wykluwający jajo. Jako źródło tych legend podał Hermesa Trismegistosa, któremu przypisuje się także twórcę opowieści o tym, że prochy bazyliszka potrafiły przemienić srebro w złoto. Atrybucja ta jest całkowicie błędna, ale pokazuje, że legendy o bazyliszku łączono z alchemią już w XIII wieku.

Geoffrey Chaucer w swoich Opowieściach kanterberyjskich wspomniał o tak zwanym bazyliku (prawdopodobnie będącym połączeniem słów „bazyliszek” i „kogut” ) . Według niektórych legend bazyliszki można zabić, słysząc pianie koguta lub przeglądając się w lustrze. Ten sposób zabicia bestii opisany jest w legendzie o bazyliszku warszawskim , zabitym przez mężczyznę niosącego zestaw luster. Według popularnej legendy miejskiej było to przerażające stworzenie, określane jako kogut, wąż lub indyk, z wężowym ogonem i oczami żaby. Strzegł skarbów ukrytych w podziemiach warszawskiego Starego Miasta i oczami zabijał intruzów. Zginął przechytrzony przez młodego czeladnika, który zszedł do podziemia, niosąc przed sobą lustro. Według Artura Oppmana Bazyliszek mieszkał w piwnicy jednej z kamienic przy ulicy Krzywe Koło w Warszawie.

Historie stopniowo zwiększały zabójcze możliwości bazyliszka, takie jak opisywanie go jako ogromnej bestii, zionącej ogniem i zabijającej dźwiękiem głosu. Niektórzy autorzy twierdzili nawet, że może zabić nie tylko dotykiem, ale także dotknięciem czegoś, co dotyka ofiary, na przykład miecza trzymanego w dłoni. Ponadto niektóre historie twierdzą, że jego oddech jest wysoce toksyczny i powoduje śmierć, zwykle natychmiastową. Bazyliszek jest także stróżem i tradycyjnym symbolem szwajcarskiego miasta Bazylea (łac. Basilea). Przechylające się bazyliszki pojawiają się jako zwolennicy ramion miasta.

Leonardo da Vinci umieścił bazyliszka w swoim Bestiariuszu, stwierdzając, że: 
„jest tak całkowicie okrutny, że gdy nie może zabić zwierząt swoim złowrogim spojrzeniem, zwraca się przeciwko ziołom i roślinom i wpatrując się w nie, usycha”

Zgodnie z tradycją mitologii kantabryjskiej, starożytny Basiliscu zniknął na większości Ziemi, ale nadal żyje w Kantabrii, chociaż rzadko go można zobaczyć. Zwierzę to rodzi się z jaja złożonego przez starego koguta tuż przed śmiercią, dokładnie o północy w pogodną noc przy pełni księżyca. W ciągu kilku dni skorupkę jaja, która nie jest twarda, ale raczej miękka i skórzasta, otwiera dziwne stworzenie, które ma już wszystkie cechy dorosłego osobnika: nogi, dziób, zarozumialec i gadzie ciało. Najwyraźniej stworzenie ma intensywny i przenikliwy ogień w oczach, tak że każde zwierzę lub osoba patrząca bezpośrednio na nie umiera. Łasica to jedyne zwierzę, które może się z nią zmierzyć, a nawet zaatakować. Można go zabić jedynie pianiem koguta, dlatego do niedawna podróżnicy nosili ze sobą koguta, udając się na obszary, gdzie podobno żyły bazyliszki.

Mówi się, że bazyliszek terroryzował mieszkańców Wilna na Litwie za panowania króla polskiego i wielkiego księcia Zygmunta Augusta. W swojej książce Facies rerum Sarmaticarum XVII-wieczny historyk Uniwersytetu Wileńskiego, profesor Adam Ignacy Naramowski, opisuje, jak do legowiska stworzenia opuszczano konary ruty, rośliny uważanej za mającą moc odstraszającą bazyliszki. Pierwsze dwie gałęzie opuszczone do legowiska zmieniły kolor na biały, co wskazywało, że stworzenie pozostało przy życiu, natomiast trzecia gałąź zachowała swój charakterystyczny zielony kolor, co wskazywało, że bazyliszek został zabity. Dziewiętnastowieczny historyk Teodor Narbutt twierdził, że legowisko stworzenia znajdowało się na skrzyżowaniu ulic Bokšto, Subačiaus i Bastėjos, w pobliżu Bramy Subačiusa. Legenda głosi, że bazyliszek nawiedza znajdujący się tam bastion murów miejskich.


WYJAŚNIENIA

Prawdopodobnym wyjaśnieniem i tym co mogło dać początek legendzie o bazyliszku mogą być relacje na temat zachowania oraz opisy wyglądu różnych gatunków kobr. Kobra indyjska ma na głowie symbol przypominający koronę. Niektóre gatunki kobr plujących mogą obezwładnić ofiarę na odległość, plując jadem. Kobra egipska żyje na pustyni i znana jest jako symbol rodziny królewskiej.
Możliwe jest, że legenda o Bazyliszku i jego skojarzeniu z naturalnym wrogiem łasicą, została zainspirowana w Europie relacjami o niektórych gatunkach węży azjatyckich i afrykańskich (takich jak kobry) oraz ich naturalnym drapieżniku, manguście. Mangusty potrafią upolować jadowite węże, gdyż jako jedne z nielicznych ssaków są odporne na neurotoksynę, zawartą w ich jadzie. 

 

CIEKAWOSTKI

Teofil Prezbiter, benedyktyński prezbiter, w swojej książce Schedula diversarum artium ("Zbiór przepisów o sztukach rozmaitych") podał długi przepis na stworzenie związku przekształcającego miedź w „hiszpańskie złoto” (De auro hyspanico). Związek powstał z połączenia sproszkowanej krwi bazyliszka, sproszkowanej krwi ludzkiej, czerwonej miedzi i specjalnego rodzaju octu.


WYKORZYSTANIA W KULTURZE

Wspomnienie o Bazyliszku pojawia się w angielskiej poprawionej wersji Biblii w Księdze Izajasza 14:29, w Psalmie 91:13 w łacińskiej Wulgacie (przekładzie Biblii na łacinę) oraz Septuagincie (pierwszym tłumaczenieu Biblii hebrajskiej z hebrajskiego i aramejskiego na grekę).

Bazyliszek pojawia się w książce O Żydach i ich kłamstwach teologa Marcina Lutra. 

W Ryszardzie III Williama Szekspira niedawno owdowiała Anne Neville, słysząc w oczach uwodzicielskie komplementy od mordercy jej męża (Ryszarda, księcia Gloucester), odpowiada, że ​​chciałaby, aby były to komplementy bazyliszka, aby mogła go zabić. W Cymbelinie Szekspira , postać mówi o pierścieniu: „To bazyliszek dla mojego oka. Nie patrzeć, zabija mnie”.

Bazyliszka wykorzystała J.K. Rowling tworząc powieść Harry Potter i Komnata Tajemnic. W powieści potwór w postaci wielkiego węża atakował uczniów Hogwartu. Po zamku poruszał się, korzystając z rur kanalizacyjnych. Jego siedzibą była – legendarna, jak wcześniej sądzono – Komnata Tajemnic, umieścił go w niej Salazar Slytherin przed opuszczeniem zamku. Potwór miał być uwolniony z Komnaty, gdy do zamku powróci prawowity dziedzic Slytherina, aby oczyścić szkołę ze szlam. Bazyliszek zaatakował szkołę dwukrotnie – w latach 40. XX wieku, kiedy to zginęła jedna osoba, i pięćdziesiąt lat później (kilka ofiar zostało spetryfikowanych). Zapanować nad stworzeniem mogły jedynie osoby posiadające niezwykle rzadki dar porozumiewania się z wężami, tzw. wężouści.

Bazyliszek występuje też w serii książek fantasy Zapomniane Krainy. Przedstawiony jest tam jako wielki gad, polujący za pomocą kłów, pazurów, trującego oddechu i petryfikacji za pomocą spojrzenia (za pomocą bezpośredniego spojrzenia może nawet zabić). Spotkać go można m.in. w rozległym Podmroku, gdzie jako jeden z nielicznych potworów nie musi ukrywać swojej obecności.

Pojawia się także w piątej części cyklu Świat Dysku Terry’ego Pratchetta – Czarodzicielstwo, gdzie ginie w wyniku spotkania z Bagażem.

O bazyliszku (w opowiadaniu Granica możliwości), a także kuroliszku (opierzonym stworzeniu mylonym z bazyliszkiem) (Saga o wiedźminie tom 5 Pani jeziora) wspomina również Andrzej Sapkowski. W Sadze o wiedźminie bazyliszek jest jadowitym stworem o długim, jaszczurczym ogonie; posiada sierpowate szpony, błoniaste skrzydła, a także ptasi dziób. Tego straszliwego stwora boją się nawet smoki. Jego skóra jest bardzo dobrym i bardzo drogim materiałem służącym do produkcji obuwia. Istnieją mity mówiące o jego umiejętności zmieniania ludzi w kamień za pomocą spojrzenia oraz o tym, że bazyliszek rodzi się z jaja zniesionego przez koguta, a następnie wysiedzianego przez sto i jednego jadowitego węża.

We wrześniu 2009 ukazała się debiutancka powieść Tomasza Bukowskiego OBIEKT R/W 0036. Książka reprezentuje gatunek horroru historycznego. Ukazuje ona walkę Polaków i Niemców, w ogarniętej powstaniem Warszawie, z mitycznym bazyliszkiem.

Jest jednym z potworów w serii gier komputerowych Might and Magic oraz jej lepiej znanym spin-offie, Heroes of Might and Magic.

Bazyliszek Vee jest jedną z drugoplanowych postaci kreskówki Sowi Dom.

Bazyliszek wiąże się też z Warszawą. Według popularnej miejskiej legendy był to przerażający stwór, opisywany jako kogut, wąż lub indyk, z ogonem węża i oczami żaby. Strzegł on w staromiejskich podziemiach ukrytych skarbów, a intruzów zabijał wzrokiem. Zginął przechytrzony przez młodego czeladnika, który zszedł do podziemi niosąc przed sobą zwierciadło. Według Artura Oppmana Bazyliszek mieszkał w piwnicy jednej z kamienic przy Krzywym Kole. Na podstawie legendy, opisanej przez Oppmana, powstały liczne ilustracje oraz jeden odcinek, z cyklu animacji, pod tytułem „Bajki polskie”.

Bazyliszek występuje również jako postać w polskim filmie krótkometrażowym z serii Legendy polskie (seria filmów) pod tytułem Legendy Polskie: Operacja Bazyliszek

O Bazyliszku pisało również wielu poetów, głównie anglojęzycznych. 


***
Więcej informacji o innych kryptydach znajdziesz tutaj: Kryptydy - teorie spiskowe w świecie zwierząt

Źródła zdjęć: Wikipedia

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.